RONAL & SPEEDLINE CORSE 24-godzinnym wyścigu

Także w tym roku marki RONAL oraz SPEEDLINE CORSE wspólnie z Pirelli wyruszyły do „Zielonego Piekła”, aby wziąć udział w 24-godzinnym wyścigu na torze Nürburgring 2019. Pod hasłem: „Jedź do piekła i zostań tam na weekend”. Nasz wniosek: był to jeden z najtrudniejszych wyścigów w naszej karierze.

Data:
04 Lipiec 2019

 

Pod nową nazwą „Team SPEEDLINE RACING” wyruszyliśmy wspólnie z prawie 150 ochotnikami spośród pracowników firm RONAL i Pirelli, aby z pozostałymi prawie 160 startującymi rywalizować o zwycięstwo w najtrudniejszym wyścigu długodystansowym świata. W tym roku w wyścigu brały udział trzy pojazdy o kultowym wyglądzie przygotowanym specjalnie na Północną Pętlę: Znane i przez wszystkich lubiane „Zetti” BMW M4 GT3 z PP Group w klasie SP9, wspierane przez BMW M4 GT (Walkenhorst Motosport) oraz BMW M2 GT (TomCri Motorsport) występujące w klasie SP8T. Wszystkie trzy pojazdy wyposażono w sportowe obręcze wykonane specjalnie dla nich w kolorach biało-czarnym lub czerwono-czarnym. Prawdziwe cacka!

Zespół wystartował już w środę podczas tradycyjnego przejazdu Adenauer Racing: punkt obowiązkowy dla wszystkich fanów i ich ulubieńców, takich jak „Zetti”. Wywiady, zdjęcia, autografy – nie było barier pomiędzy kierowcami a fanami. Także na padoku RONAL i SPEEDLINE były cały czas obecne. W namiocie dla fanów goście mogli osobiście przekonać się o walorach „Taxi Zetti”, zobaczyć najnowsze trendy wśród obręczy oraz zgarnąć wspaniałe nagrody podczas promocji marki w mediach społecznościowych. No i oczywiście na żywo śledzić wyścig na wielkim ekranie.

W sobotę w południe fani mieli okazję, aby jeszcze raz całkowicie dać się pochłonąć wrzawie wyścigów i jeszcze raz spotkać się z kierowcami i zespołem podczas „Gridwalk” (ustawienie startowe), wliczając wielką akcję zbierania autografów na Zetti. Start przebiegł wprawdzie bez przeszkód, jednakże Z4 podczas wyścigu doznało usterki silnika. Zespołowi udało się wymienić cały sportowy silnik V8 podczas intensywnej, prawie 9-godzinnej nocnej pracy i Zetti mogło znowu wyruszyć na tor. Wszystkich spotkało gorzkie rozczarowanie, kiedy rano Z4 zostało rozbite i załoga musiała się wycofać z wyścigu.

Jednakże dwa pozostałe pojazdy szczęśliwie dojechały do mety, a BMW M4 nawet jako drugie w swojej klasie, co oznaczało zdobycie upragnionego pucharu.

RONAL oraz SPEEDLINE CORSE są dumne z całego zespołu SPEEDLINE RACING oraz pracy każdego ze współpracowników na torze Nürburgring!

 

Powiązane artykuły