RONAL GROUP CEO w BMW Z4 GT3 „Zetti”

W sobotę 18 sierpnia na północnej pętli toru Nürburgring odbył się 6-godzinny wyścig ROWE ADAC Ruhr-Pokal-Rennen. W wyścigu uczestniczył również nasz CEO Yvo Schnarrenberger – tym razem po raz pierwszy w roli kierowcy.

Data:
14 Wrzesień 2018

Jakie były kulisy tej wizyty oraz tak fantastycznego przejazdu? Yvo Schnarrenberger: „Peter Posavac, właściciel i kierowca startującego pod szyldem PP Group zetti (potoczne określenie BMW Z4), w podziękowaniu za udaną współpracę podczas 24-godzinnego wyścigu w maju – jako RONAL GROUP udzieliliśmy firmie PP Group dużego wsparcia – zaprosił mnie do udziału w 6-godzinnym wyścigu ROWE. Przyjechałem na Nürburgring w czwartek, dwa dni przed wyścigiem, i najpierw pokonałem jedno okrążenie moim Porsche”.

W piątek nie było już tak spokojnie – o 9:30 rozpoczął się trening przygotowujący do sobotniego wyścigu. Yvo najpierw jechał jako pilot Petera Posavaca przez trzy do czterech okrążeń na odcinku Grand Prix, początkowo na oponach typu slick. Potem zetti musiało zmienić opony na deszczowe, a nasz CEO mógł pokonać swoje pierwsze samodzielne okrążenia, z Peterem na fotelu pilota. Po przerwie Yvo ponownie zasiadł za kółkiem, tym razem obok Jörga Müllera – zawodowego kierowcy rajdowego. „Udzielił mi ważnych wskazówek, np. co do pokonywania zakrętów. Następnie sam usiadł na fotelu kierowcy i pokazał mi, jak się to robi w praktyce”.

Po przerwie obiadowej nadszedł czas, by Ivo został na torze w pojedynkę, co zakończyło się jazdą z maksymalną prędkością dochodzącą do 240 km/h. „Już w piątek przy śniadaniu zadawałem sobie pytanie, czy przyjęcie zaproszenia nie było błędem” – śmieje się. „Ale – jak podsumowuje – zetti i ja wyszliśmy z tego cało! Po raz pierwszy miałem okazję jeździć takim samochodem – nieoczekiwanie spełniło się moje zapomniane marzenie z dzieciństwa i na pewno bym to powtórzył”. Co okazało się dla naszego CEO największym wyzwaniem? „Ruszanie nie było proste, wpływ miał na to również stres, ale udało mi się nie zgasić silnika!” – mówi Yvo z dumą. „Poza tym pokonywanie zakrętów bez hamowania wymagało pewnej odwagi i przezwyciężenia blokad”. Wrażenie zrobił na nim również aspekt techniczny, działanie wszystkich mechanizmów musi być zgrane, podobna kwestia dotyczy koordynacji między zespołem a kierowcami – „praca zespołowa jest bardzo ważna!” Przez cały czas respekt budziły w nim także inne pojazdy na torze.

Pomimo świetnego, jak na debiutanta, wyniku Ivo widzi elementy, które wymagają poprawy: „Chciałbym szybciej pokonywać zakręty. Wiem jednocześnie, że wymaga to wielu ćwiczeń i dużej wiedzy. Ja, jako kierowca, osiągnąłem maksimum swoich możliwości – auto nie. Ale przecież w końcu chodziło mi o frajdę z jazdy, nie o udowadnianie czegoś sobie lub komuś”.

A jak inni kierowcy, Peter i Jörg, oceniają pierwsze okrążenia w wykonaniu naszego CEO?

Peter:
„Słyszałem, że Yvo lubi szybkie samochody i w ten sposób chciałem mu podziękować za pomoc. Jazda autem wyścigowym klasy GT3 po torze ma w sobie coś niezwykłego. Super, że się na to odważył – choć, szczerze mówiąc, miałem co do tego mieszane uczucia. Ale po pierwszych okrążeniach nie było po nich śladu! Także z perspektywy pilota od razu było widać, że Yvo dobrze się odnalazł. Jechał pewnie i płynnie,
z każdym okrążeniem osiągając lepszy rezultat. Dlatego nie miałem obaw przed puszczeniem go na tor samodzielnie. Cieszę się, że tak mu się spodobało!” 

Jörg dodaje:
„Yvo osiągnął w zetti świetny wynik! Biorąc pod uwagę, że Z4 GT3 PP Group jest jednym z najszybszych aut na północnej pętli, byłem pod ogromnym wrażeniem tego, jak Yvo opanował auto i przyswoił informacje, które przekazaliśmy mu o naszym bolidzie. Zaawansowana elektronika sprawia, że te samochody nie są proste w obsłudze, ale Yvo szybko wdrożył wszystkie z naszych wskazówek. Mam nadzieję, że dobrze się u nas czuł i będzie miał jeszcze okazję prowadzić zetti”.

Powiązane artykuły